Tym razem opowiemy wam o książce Williama Marcha.
Złe nasiono to jedna z tych książek, które nie krzyczą grozą, ale ją dawkują. Powoli, konsekwentnie i bardzo skutecznie.
Przeczytaliśmy ją w 2025 roku i… została z nami do tej pory. To historia, która pokazuje, że prawdziwy horror nie potrzebuje potworów ani krwi. Wystarczy pozornie zwyczajne dziecko, codzienność i pytanie, którego nie chcemy sobie zadać: czy zło może być wrodzone?
March prowadzi narrację spokojnie, niemal niewinnie, a napięcie buduje się samo, między wierszami, w niedopowiedzeniach, w rosnącym niepokoju czytelnika. To książka krótka, ale intensywna. Idealna dla tych, którzy lubią psychologiczną grozę i historie, które zostawiają po sobie niepokój zamiast łatwych odpowiedzi.
Jeśli jeszcze nie znacie Złego nasiona, to zdecydowanie warto nadrobić. A jeśli znacie, to wiecie, że to jedna z tych opowieści, do których wraca się myślami długo po przeczytaniu ostatniej strony.
Złe nasiono
15 / 98 ksiąg z 2025 r.
