Dziś otworzyliśmy ostatnie okienko naszego literackiego kalendarza adwentowego!.
Co skrywało? Wręcz książkową wisienkę na torcie w postaci Mecha Fiction, Jarka Dobrowolskiego! Książka, która idealnie pasuje na finał i coś czujemy, że będzie to opowieść z rozmachem i klimatem.
A wiecie Moliki, że to nie jest nasze pierwsze spotkanie z jego twórczością. Mamy już za sobą Dziwny Zachód, Złego Samarytanina oraz dwa tomy Krwiopijcy.
Każda historia była dla nas niezapomniana i ekscytująca. Styl, pomysłowość i konsekwencja w budowaniu i prowadzeniu opowieści sprawiły, że z mega przyjemnością sięgniemy po Mecha Fiction.
Dziękujemy, że byliście z nami przez cały ten czas i otwieraliście kolejne okienka!
Spokojnych i zaczytanych świąt Moliki
